Dziś wróciłem z kolejnego spotkania członków Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich „Polanka”, które odbyło się tradycyjnie w Puławach. Spotkanie miało charakter szkoleniowy, aczkolwiek jak zwykle było doskonałą okazją do integracji i wymiany pszczelarskich doświadczeń w miłej i niezobowiązującej atmosferze.
Mając porównanie z poprzednich edycji spotkań, program zbytnio mnie nie zaskoczył (tu znajdziesz program). Jednakże każdy pszczelarz mógł znaleźć dla siebie coś interesującego, m.in. na wykładzie dr. Arszułowicza i prof. Gagosia (aktualne informacje o nowym preparacie ochronnym dla pszczół o nazwie Vitapis), prof. Huszczy (informacje o zagrożeniach związanych ze karygodnym stanowieniem prawa w zakresie ochrony roślin i nasiennictwa). Koleżanki i koledzy mogli również zgłębić „tajemną” wiedzę na temat domowej produkcji miodów pitnych i win miodowo-owocowych.
Dla mnie niezwykle ważne było, aby skorzystać z wiedzy i doświadczenia osób, które na co dzień stosują naturalne sposoby leczenia i ochrony pszczół. Chodzi tu głównie o wyeliminowanie z użycia środków na zwalczanie pasożyta o niepokojącej (dla laików) nazwie: varroa dectructor, czyli warrozy (to roztocza pasożytujące na pszczołach). W sezonie 2015 zamierzam wypróbować tak zwaną gospodarkę rotacyjną i robienie zsypańców według metody Pana Czesława Junga.
Osoby, które z różnych powodów nie mogły przyjechać na spotkanie Polanki miały po raz pierwszy możliwość wysłuchać prawie wszystkich wykładów na żywo przez internet.
Kolejne spotkanie Stowarzyszenia będzie miało miejsce już marcu 2015 i zapewne znów weźmiemy w nim udział.
Darz ul!
![IMG_2232[1]](http://miodowice.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_22321.jpg)