Jesień i zima to z punktu widzenia pasieki okres dość spokojny. Pszczoły nie są niepokojone przez nikogo – przechodzą zimowlę. Zainteresowani mogą zobaczyć co się dzieje zimą w ulu na stronach Uniwersytetu w Wuerzburgu (kamery programu Hobos).
Okres jesienno-zimowy to czas podsumowań i analiz przebiegu minionego sezonu pszczelarskiego. Jest to również okres przygotowania pasieki do pracy w nowym roku. A jest co robić. Rozlany do słoików miód jest dystrybuowany wśród stałych oraz nowych klientów.
Ponadto pszczelarz konserwuje niewykorzystywane zimą elementy uli (czyszczenie, malowanie, renowacja), przygotowuje ramki z węzą (arkusz wosku z wytłoczoną strukturą komórek pszczelich ułatwiająca pszczołom budowę plastrów woskowych w ramce), odzyskuje wosk ze starych, wycofanych z ula pustych plastrów oraz odsklepin woskowych po letnich miodobraniach. Część pszczelarzy wykonuje z pozyskanego wosku świece (tutaj można zobaczyć nasze świece) oraz węzę, która jest wykorzystywana przez pszczoły w nowo poddanych do ula ramkach (pszczelarski recycling). Innym zajęciem może być również wykonanie wyciągu z propolisu (przepis tutaj), czy pierzgi w miodzie (pyłek kwiatowy zbierany przez pszczoły). Niektórzy pszczelarze wytwarzają wina i piwa miodowe oraz miody pitne.
Długie jesienno-zimowe wieczory sprzyjają również refleksji na temat osiągniętych w poprzednim roku wyników w pasiece. To próba oceny podjętych działań oraz popełnionych błędów (analiza notatek pasiecznych z zapisami przeprowadzonych przeglądów, podsumowania ilości pozyskanego miodu i ocena wartości posiadanych rodzin, ocena hodowli matek, przeprowadzenie rachunku osiągniętych zysków i poniesionych strat. Tego typu podsumowanie służy wyciągnięciu przez pszczelarza wniosków, tak aby w nowym sezonie udoskonalać umiejętności pszczelarskie, ingerując w minimalnym zakresie w życie rodzin pszczelich.